30.04.2021

Czy można odpoczywać online?

Pamiętacie Państwa Zajętych? Jeśli nie znacie jeszcze rodziny z miasta Pośpiech, zajrzyjcie tutaj

W kwietniu dużo mówiliśmy o odpoczywaniu. Poświęciliśmy temu jeden z naszych webinarów. Możesz obejrzeć go tutaj.

 

 

Państwo Zajęci debatują

Czy można odpoczywać online? Nad tym zastanawiali się w ciągu ostatnich kilku dni znani nam już dobrze Państwo Zajęci. Sprawa poruszyła ich do tego stopnia, że zaczęli prowadzić żywą dyskusję na ten temat. Okazało się, że argumenty “za” oraz argumenty przeciw “podzieliły” ich na dwie drużyny, które za nic nie chciały dać się przekonać do drugiej perspektywy. 

“Oczywiście, że nie!”. Ten głos zabrał Marek Zajęty oraz córka Zosia, argumentując go następująco:

  • Komputer, tablet, telefon pobudzają i męczą wzrok.
  • Cały dzień spędzamy przed komputerem z powodu pracy lub szkoły, jesteśmy już wystarczająco zmęczeni byciem online. 
  • Trzeba być czujnym i uważnym, by nie kliknąć przypadkowo w niebezpieczny link oraz nie dać się sprowokować.
  • Internet to masa bodźców. Na ekranie tyle się dzieje, przez co trudno się skupić na jednym zajęciu.

“Pewnie, że tak!”.Odparli Ania oraz Tomek, odpowiadając następująco:

  • Kiedy nie masz obowiązkowych zadań do wykonania, możesz się zrelaksować i wybrać stronę, grę lub wydarzenie online, które Cię interesuje.
  • Technologie umożliwiają skorzystanie z fantastycznych programów i aplikacji, na przykład związanych z zainteresowaniami.
  • Nie trzeba wybierać tych treści, które są głośne i chaotyczne. Poza tym świat online to również audycje, podcasty, muzyka. 
  • Dzięki internetowi możemy spotkać się online z naszymi bliskimi rodziną, znajomymi, przyjaciółmi i porozmawiać, pograć w jakąś grę. To może być formą odpoczynku. 

Przeciwnicy odpoczynku w środowisku technologicznym odpierali wszelkie argumenty zwolenników, twierdząc że technologia, narzędzia cyfrowe osłabiają uważność człowieka i nawet najlepsze intencje oraz dobra wola nie oprą się onlinowemu chaosowi. Z kolei Ania i Tomek odpierali argumenty na “nie”, przypominając, że nie należy niczego uogólniać, a już na pewno nie powinno się zakładać czegoś z góry, bez sprawdzenia. 

Państwo Zajęci dochodzą do porozumienia

Porozumienie nadeszło dopiero następnego dnia, gdy wszyscy ochłonęli. Przy śniadaniu (które rodzina Zajętych starała się jeść niespiesznie, pamiętając o dobrej praktyce, jaką jest spokojne spożywanie posiłków) omówili sprawę ponownie. Tym razem starali się uwzględnić głos z każdej strony dyskusji i okazało się, że tak jak Marek i Zosia mają sporo racji w swoich spostrzeżeniach, tak Ania i Tomek również się nie mylą. Czyżby wylądowali w martwym punkcie? 

 

Sprawa została odłożona, a po dwóch dniach odeszła w niepamięć. Milczenie wokół tego gorącego tematu trwało zaledwie tydzień. W piątkowy wieczór Zosia niespodziewanie wróciła do tematu odpoczynku w trybie online. 

Wiecie co? powiedziała wesoło i wyciągnęła zza pleców kilka złożonych kartek. Prowadziłam przez ostatnie kilka dni zapiski. Postanowiłam sprawdzić, czy w ogóle zdarza się, że sięgamy po telefon czy komputer, gdy odpoczywamy. I co się okazało? Mama zaplanowała spotkanie online z koleżankami w środę. Świetnie się bawiła, dawno tak głośno się nie śmiała! Tata zasnął podczas słuchania muzyki, którą przecież znalazł w jednej z tych swoich aplikacji. Chyba byłeś bardzo zmęczony tato, a ta muzyka pomogła się zrelaksować. Tomek? Jak to Tomek! W ramach odpoczynku postanowił zmontować nowy film poklatkowy, którym chwalił się przez kolejne 3 dni. Ja wreszcie posłuchałam audiobooka od mamy, a przy okazji malowałam wypróbowałam moje nowe farby. Chyba od jakiegoś czasu coraz lepiej nam idzie z odpoczywaniem, a my nawet tego nie zauważyliśmy!

Państwo Zajęci wyciągają wnioski

Wniosek? Jednak można odpoczywać z wykorzystaniem narzędzi cyfrowych! Ważne, byśmy podchodzili do tej formy odpoczynku z wrażliwością na swoje potrzeby. Jeśli nauczymy się uważności i szacunku do swoich możliwości, nauczymy się intuicyjnie wybierać to, co najlepiej nam posłuży. Raz będzie to odpoczynek online, a innym razem z przyjemnością wyłączymy komputer, schowamy telefon pod poduszkę, po czym wybierzemy się na spacer.

Na zakończenie

Państwo Zajęci wciąż uczą się odpoczywać. Przyzwyczajenia i nawyki robią oczywiście swoje, na szczęście jednak dostrzegli, ile dobrego daje im wypoczynek po sumiennej, pełnej zaangażowania pracy. Dokonali też kilku cennych spostrzeżeń, którymi Ania i Marek postanowili się podzielić:

  • Słowo na zakończenie od Ani: Ilekroć przerywałam codzienne zadania czy to w pracy, czy w domu, czułam się nieswojo. Tak jakbym zaniedbywała swoje obowiązki. Tak jakby zrobienie czegoś odrobinę później na rzecz spaceru czy wypicia w spokoju kawy miało spowodować, że cały dzień się zawali. Odkąd zaczęłam inaczej organizować czas (a czasem go nie organizować!), zauważyłam, że wszystko wciąż swoi na swoim miejscu, mam za to więcej czasu na robienie tego, co poprawia mi nastrój. 
  • Marek: Całe życie traktowałem odpoczynek jako stratę czasu. Teraz dopiero przyszło mi do głowy, że to zabawne stwierdzenie. To tak jakbym powiedział, że stratą czasu jest zjedzenie śniadania! A przecież to kwestia dbania o zdrowie. Nie mogę uwierzyć, że wpadłem w pułapkę takiego myślenia. 

Mamy nadzieję, że przeżycia Państwa Zajętych dodadzą nam wszystkim dobrej energii, ale też szacunku wobec jej braku i wyjścia takiemu stanowi naprzeciw. Życzymy nam wszystkim dobrego nawyku… dbania o siebie samych. 

Dziecięce supermoce!

Dziecięce supermoce! Czyli czym nas zachwyca dziecięcy świat?

ZOBACZ WIĘCEJ

Technologie – zachowania – emocje

Jakie emocje wywołują u dzieci technologie? Jak sobie z nimi radzą?

ZOBACZ WIĘCEJ

Na dobry sen

Jakość snu i nawyki przed snem, a nasz komfort przez cały dzień.

ZOBACZ WIĘCEJ
POWRÓT DO AKTUALNOŚCI