29.03.2021

Kopia zapasowa, czyli bez backupu ani rusz

Ile zadziwienia pojawia się na naszych twarzach, gdy dowiadujemy się o nowych odkryciach archeologicznych. Cieszymy się, nawet jeśli znalezisko mieści się po drugiej stronie globu, w niemal niedostępnym rejonie. Mimo wszystko świadomość, że czemuś tak cennemu jak zapis kultury sprzed wieków, udało się przetrwać próbę wiatru, wody, temperatury, małych i większych zwierząt jest budująca. Jednak nie wszystkim cennym znakom przeszłości udało się dotrwać do naszych czasów. Takim przykładem jest Biblioteka Aleksandryjska, której niezwykle cenne z historycznego punktu widzenia zbiory zostały bezpowrotnie zniszczone przez… zaniedbanie, a w efekcie – siłę czasu. Ogromna część przechowywanych tam dzieł została zapisana na papirusach, mało trwałym środku zapisu, a brak inwestycji w utrwalanie zbiorów przyczynił się do powolnego ich niszczenia.

Nie bez powodu o historii mówi się jako o surowej nauczycielce, można pokusić się o nadanie jej tego tytułu również w przypadku przytoczonego przykładu. Bolesne to lekcje, gdy uczymy się na niefortunnym doświadczeniu bliskich i dalekich nam osób, nie mówiąc o swoim własnym! I chociaż przywołana Biblioteka Aleksandryjska (oraz stracone na zawsze teksty kultury) to przykład prawdziwie monumentalny, jest dobrym pretekstem do rozmowy o… backupie, czyli kopii zapasowej.

Kopie zapasowe

Nie da się ukryć, kiedyś było z tym trudniej. Przed wynalezieniem druku wszelkie powielanie tekstów wiązało się z fizycznym i intelektualnym wysiłkiem. Oczywistym jest też potrzebny na taką pracę czas. Przecież jeszcze niedawno, przed czasem komputerów i drukarek, pisanie prac do szkoły czy na studia wymagało tworzenia kopii “na brudno”, co pewnie jeszcze duża część z nas doskonale pamięta, następnie starannego przepisania “na czysto”. Niewykluczone, że takie przepisywanie było kilkakrotnie powtarzane, w końcu błędy i niedoskonałości pracy można zauważyć w różnych momentach!

Obecnie cieszymy się z możliwości technologicznych, dzięki którym zapisujemy dane na osobistych urządzeniach. Telefon, tablet, laptop – przechowujemy masę zdjęć, plików tekstowych i filmowych, pamiątek z wakacji i dokumentów do pracy czy szkoły. Kawał naszego życia znajduje się na pulpitach i w folderach, a pewność, że mamy do nich dostęp w każdej chwili daje poczucie bezpieczeństwa. Ale czy to słuszny kierunek myślenia? Każdy, kto chociaż raz stracił dane i musiał rozpoczynać pracę od początku, obiecywał sobie pewnie, że więcej takiego srogiego błędu nie popełni. Będę wszystko zapisywać na dysku zewnętrznym i w chmurze, myślimy, przecież nie wymaga to dużego nakładu czasu i energii, zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie o metodach powielania danych nawet 50 lat temu. Obietnice składane uroczyście sobie samemu trwają na straży bezpieczeństwa danych do czasu, gdy raz się zapomni, innym razem nie będzie już czasu, a jeszcze innym wygra zaufanie do nowo zakupionego sprzętu, który przecież nie ma prawa zawieść człowieka w pierwszych miesiącach działania. A jednak, nie sposób przewidzieć, kiedy komputer odmówi posłuszeństwa, nie mówiąc o nieszczęsnych wypadkach zaginięcia lub kradzieży.

Kopia zapasowa, wykonywana chociaż raz na jakiś czas daje pewność, że cenne pliki czekają na nas nawet w sytuacji utraty sprzętu. Na tym jednak nie koniec. Być może teraz nie mamy pewności, czy część dokumentów ma dla nas jakąś wartość, może nawet nie pamiętamy o istnieniu niektórych z nich. Aż któregoś dnia nadchodzi konieczność wymiany laptopa na nowszy. Stary nieco szwankuje lub chodzi wolno, uniemożliwiając spokojną i komfortową pracę. Jeśli regularnie przenosimy ważne pliki na dysk zewnętrzny (lub przechowujemy je w chmurze), jest to szybka i prosta operacja. Uruchamiamy nowy komputer i możemy od razu przejść do pracy. Ze starego urządzenia możemy dzięki temu usunąć dysk, zabezpieczając swoje dane, lub sformatować komputer (w takim wypadku najlepiej skonsultować się z osobą z branży IT). A jeśli nie robimy na bieżąco kopii zapasowej? Znowu powtarzamy znany przez wiele osób scenariusz – wkładamy starego laptopa na dno szafy, planując zająć się nim w przyszłości. Po dwóch latach nieużywania może przypomnimy sobie o nim podczas nerwowego przeszukiwania wszystkich plików. Wtedy jednak uruchomienie go może okazać się trudne lub niemożliwe.

Robienie backupu być może nie należy do najbardziej wciągających wyzwań w świecie technologii. Jest po prostu dobrym nawykiem, dzięki któremu w przyszłości zaoszczędzimy czas, energię i nerwy. Innymi słowy to kolejny sposób na to, jak dbać o siebie w cyfrowym świecie. Takich sposobów jest bardzo wiele i wszystkie są ważne, dlatego warto regularnie robić sobie szybkie powtórzenie najważniejszych wiadomości, by zwyczajnie nie wypadły z głowy.

Jesteśmy pewni, że tym i wieloma innymi obszarami zajmowaliście się przez ostatnie dwa miesiące. Przecież Dzień Bezpiecznego Internetu to doskonała okazja do pochylenia się nad mniejszymi i większymi wyzwaniami wiążącymi się z technologią. Czy pamiętaliście o zgłoszeniu swojego wydarzenia na stronie: https://www.saferinternet.pl/dbi/o-dbi.html? Formularz jest otwarty do końca marca.

Przechowuj dane z Samsungiem

Myśląc o urządzeniach do przechowywania danych, należy postawić na markę, która od lat jest liderem rynku i wyznacza trendy w obszarze szybkości, niezawodności i trwałości. Samsung produkuje swoje dyski w oparciu o własne technologie, oprogramowanie i komponenty, dzięki czemu oferuje najwyższej jakości rozwiązania w atrakcyjnych cenach. W ofercie firmy znajdziemy dyski SSD, odpowiadające na potrzeby graczy, profesjonalistów i zwykłych użytkowników komputerów, urządzeń mobilnych lub konsol. Począwszy od dysków z serii QVO (860 QVO i 870 QVO), zapewniających bardzo dużą przestrzeń na dane, przez serię EVO (970 EVO Plus, 870 EVO), charakteryzującą się bardzo wysoką prędkością odczytu i zapisu oraz przystępną ceną, a kończąc na dyskach NVMe o oznaczeniu PRO (980 PRO lub 860 PRO), które przeznaczone są dla najbardziej wymagających użytkowników. Myśląc o bezpieczeństwie danych, należy pamiętać o dodatkowej kopii danych, którą wykonamy na zewnętrznym dysku SSD. Samsung jest i producentem najwyższej jakości dysków przenośnych, wyróżniających się dużą wytrzymałością i szybkością, a także minimalistycznym designem i atrakcyjnymi wersjami kolorystycznymi. W ofercie firmy znajdziemy modele T5, T7 i X5. Na szczególną uwagę zasługuje dysk T7 Touch, który będąc wyposażonym w czytnik linii papilarnych, oferuje dodatkowe osobiste zabezpieczenie przechowywanych danych. Natomiast dla posiadaczy komputerów Apple – Samsung stworzył prawdziwego demona prędkości – dysk zewnętrzny X5 z technologią Thunderbolt™ 3. Niezależenie od tego, który dysk wybierzemy, możemy być pewni, że spełni on nasze oczekiwania.

Wakacje w podróży, czyli samochodowe gry i zabawy

Propozycje do wykorzystania nie tylko w wakacje.

ZOBACZ WIĘCEJ

Koniec roku szkolnego, czas wakacji!

Koniec roku szkolnego, czyli 7 dobrych rzeczy, które pakujemy do wakacyjnej walizki

ZOBACZ WIĘCEJ

Wakacje w domu

Jakie macie plany na wakacje? Nie martwcie się, jeśli niczego nie zaplanowaliśmy.

ZOBACZ WIĘCEJ
POWRÓT DO AKTUALNOŚCI