15.02.2021

Nie daj się zaplątać w sieci, czyli netykieta dla najmłodszych

  • Wygodne krzesło?
  • Jest! 
  • Podstawka pod laptopa?
  • Mam!
  • Kamerka zasłonięta?
  • Oczywiście!
  • Komputer zaktualizowany?
  • Tak, mam też antywirusa. Mogę już włączyć przeglądarkę? Naprawdę mam już wszystko… 
  • Rozumiem, że masz też w pamięci najważniejsze zasady netykiety. Jeśli tak, to możesz. 
  • Znam! Chyba. No, kojarzę. Mniej więcej pamiętam. Albo wiesz co? Przypomnij lepiej. 

Tak to właśnie bywa z prostymi zasadami. Zwłaszcza, jeśli od dziecka człowiek słyszy, że powinien być kulturalny i wrażliwy, swoje opinie wyrażać pełnymi zdaniami, ponadto z szacunkiem odnosić się do odmiennych opinii. Bułka z masłem, powie niejedno dziecko, przecież mama codziennie wkłada do głowy wszystkie magiczne “przepraszam”, “proszę” i “dziękuję”, a tata regularnie przypomina o “dzień dobry”. Chociaż z tym ostatnim bywa różnie (jak się spieszy na podwórko, bo słońce uraczyło pierwszymi ciepłymi promykami), to czasami można się zapomnieć. Ale każdego dnia idzie coraz lepiej.

Jednak warto sobie czasem te proste zasady przypominać. Wspomniana netykieta to przepis na to, jak czuć się dobrze w sieci, ale też zadbać o innych, zwracając się do każdego z szacunkiem lub reagując na niewłaściwe zachowania. 

Netykieta

O netykiecie można rozmawiać zanim dziecko będzie korzystać z serwisów społecznościowych. Jedną rzeczą jest przecież budowanie nawyków i wrażliwości na kulturę osobistą oraz bezpieczeństwo w sieci. Drugą kwestią jest natomiast wciąż tkwiący w pamięci tryb nauki zdalnej. Przecież przeniesienie relacji klasowych z sali lekcyjnej do świata jednej z platform edukacyjnych wiąże się ze zmianami w komunikacji! A nie wiadomo, kiedy najmłodsi będą znowu uczyć się online.

Warto zacząć od rozmowy z dzieckiem, która będzie idealnym wstępem do dalszej zabawy. Skorzystaj z poniższych zagadnień. Pamiętaj, to tylko propozycje, które możesz rozszerzyć o swoje własne. 

  • Lubię, kiedy osoba, z którą rozmawiam jest…
  • Kiedy mój rozmówca jest dla mnie miły… 
  • Jeśli ktoś mówi bardzo głośno, czuję…
  • Po miłej rozmowie jestem…

Podsumujcie razem wspólne przemyślenia. Omówione przykłady świetnie ilustrują, że pewne zasady komunikacji, które wpływają na samopoczucie rozmówców, są uniwersalne. Dzięki temu dziecku łatwiej będzie zauważyć wiele analogii między kulturą w relacjach “na żywo”, a tą w sieci. 

Teraz czas na tworzenie. Stwórzcie razem poradnik. Poniżej przedstawiamy nasz pomysł na taką pracę. To zbiór zagadnień, które warto poruszyć. Nie traktuj ich jednak jako wzór do skopiowania. Każdy punkt może być dla Ciebie podpowiedzią, o co warto dopytać jeszcze dziecko i na co można je naprowadzić. Nie wprost, lecz w formie zadawania pytań. Pamiętaj – tworzenie, emocjonalne zaangażowanie i aktywny udział sprzyjają nauce i nieszablonowym rozwiązaniom problemów. Dlatego wyciągnijcie flamastry i kardki lub zasiądźcie przed ekranem komputera i zaprojektujcie kolorową pracę. 

Krótki poradnik dla Super Internauty i Super Internautki

  • Szacunek. 

Dobrze czuję się, gdy moi rozmówcy zwracają się do mnie miło i umiem ich zrozumieć. Interesujący temat rozmowy? To dla mnie, pod warunkiem, że kulturalnie przedstawiamy swoje zdanie. To jest okej, jeśli nie zgadzam się z kimś po drugiej stronie ekranu, najważniejszy jest fakt,  że okazujemy sobie nawzajem szacunek. 

  • Stop hejtowi. 

Wiem, kiedy powiedzieć “Stop”. Jeśli internauta lub internautka zwraca się do mnie nieuprzejmie, grozi, że upubliczni moje zdjęcie lub ośmieszy mnie w inny sposób, zgłaszam to rodzicom lub nauczycielom! Wiem, że takich sytuacji nie mogę rozwiązywać samodzielnie. Od dorosłych otrzymam potrzebne wsparcie. 

  • Nie reaguję na zaczepki. 

Zdarza się, że niektórzy użytkownicy sieci zaczepiają przeróżnymi wypowiedziami tylko po to, by wywołać kłótnię. Komunikaty (przede wszystkim komentarze), które wywołują prawdziwe burze pod postem wcale nie muszą być długie. Wystarczy, że wzbudzą skrajne emocje. Co prawda mam wtedy ochotę coś odpisać, ale powstrzymuję się. Ta osoba nie chce uczestniczyć w dyskusji, tylko patrzeć, jak się kłócimy. Może to czas na przekąskę lub zmianę aktywności? 

  • Bez Caps Locka

Nie lubię, gdy ktoś krzyczy. A tak się czuję, gdy widzę wiadomość napisaną jedynie WIELKIMI LITERAMI. Szczególnie, jeśli nie jest ona ogłoszeniem. Dlatego unikam takiego edytowania wiadomości. 

  • Poprawnie. 

Staram się pisać bezbłędnie i zrozumiale. Unikam skrótów i żartów, które znam tylko ja i moi bliscy znajomi. Ważne, by moje komunikaty były łatwe do zrozumienia i nie raziły nikogo w oczy. 

  • Sprawdzam!

Ktoś napisał w internecie, że jutro szkoły są zamknięte? Korci, by udostępnić, to przecież ważna wiadomość. Ale… nie. Sprawdzę, czy to prawda. Mogę poszukać innego źródła lub spytać rodziców. To ważna zasada. Wiem, że nie wszystko, co znajdę w sieci jest prawdą. A przecież nie chcę powielać nieprawdziwych informacji. 

  • Prywatność. 

Wiem, że nie mogę informować obcych o osobistych sprawach moich i mojej rodziny. Po co komuś mój adres, telefon, miejsce pracy rodziców? Jeśli mam wątpliwości, pytam ich, proszę o pomoc w decyzji, czy bezpiecznie jest wysłać informację. A jak ich nie ma, lepiej odpuścić i nie ryzykować. 

  • Konta i regulaminy. 

Wiem, że przed 13. rokiem życia nie mogę założyć swojego konta w żadnym serwisie. Jeśli jednak korzystam z konta rodziców, razem sprawdzamy najważniejsze zasady użytkowania. Dobrze, byśmy wiedzieli, do czego się zobowiązujemy. 

  • Pamiętam o prawach autorskich.

Czy mi byłoby miło, gdyby ktoś skorzystał z mojej pracy i nie napisał, że ja jestem jej twórcą? Jeszcze uczę się zasad, dzięki którym łatwiej będzie mi znaleźć i wybrać potrzebne materiały, bez naruszenia praw autorskich. Jako że nie wiem jeszcze wszystkiego, to na wszelki wypadek zawsze pytam dorosłego. 

  • Treść się liczy. 

Chociaż w sieci można znaleźć masę różnorodnych treści, to na poszczególnych stronach i serwisach panuje zwykle jakiś porządek i zakres poruszanych tematów. Dlatego sprawdzam, co publikuję. Nie ma sensu pisać o moim kocie na grupie poświęconej psom. To zwyczajnie nikogo może nie interesować. 

Temat netykiety jest równie ważny jak wszystkie inne zagadnienia, które poruszane były przy okazji Dnia Bezpiecznego Internetu. Od dobrej i świadomej komunikacji zależy zbyt dużo, by o nią nie zadbać.

Kopia zapasowa, czyli bez backupu ani rusz

31 marca obchodzimy Światowy Dzień Backupu. Dowiedz się, jak i gdzie przechowywać dane?

ZOBACZ WIĘCEJ

Europejski Dzień Mózgu

18 marca obchodzimy Europejski Dzień Mózgu. Sprawdźmy, co wiemy, a czego nie wiemy o tym ważnym organie.

ZOBACZ WIĘCEJ

Zamiast kwiatów na Dzień Kobiet

8 marca pomyślmy o małych i dużych kobietach przez pryzmat ich potrzeb, możliwości i potencjału.

ZOBACZ WIĘCEJ
POWRÓT DO AKTUALNOŚCI