22.12.2020

Poczuć, nazwać, wyrazić

Ile emocji mieści się w jednej głowie? Ile w ogóle jest emocji? Ilu nie jesteśmy świadomi, bo nie myśleliśmy o nich do tej pory jako o emocjach? A trzeba o nich mówić. W codziennych rozmowach, podczas oglądania filmu czy czytania książki, ale też w czasie trudnych sytuacji pełnych napięcia czy tęsknoty. Warto od najmłodszych lat ćwiczyć uważność i uczyć się wyrażać to, co jest dla nas ważne. 

Jak rozmawiać o emocjach z dzieckiem?

Zapewne większość z nas spędza w okresie pandemii więcej czasu w domu, z rodziną. Często wykonujemy pracę zdalnie z kuchni, podczas gdy dzieci uczestniczą w lekcji online w swoim pokoju bądź salonie. Być może nawet nie jesteśmy przyzwyczajeni do bycia na jednej przestrzeni niemal całe dnie. Czy to powoduje, że więcej rozmawiamy? A może odwrotnie, spędzamy ten wspólny czas jedynie pozornie? 

Rozwój emocjonalny dziecka to szczególnie ważny proces, który pozwala mu poznać siebie i nabywać coraz większej samodzielności w radzeniu sobie ze swoimi uczuciami, a także dzielenia się nimi. Współcześnie bycie blisko swoich emocji, czy tzw. bycie blisko siebie jest ważnym elementem samoświadomości, dzięki której lepiej reagujemy na swoje potrzeby, potrafimy komunikować się z innymi z szacunkiem, przy jednoczesnym zachowaniu autonomii, a także lepiej znosimy trudne sytuacje i przeciwności losu. Dlatego szczególnie zachęcamy do różnego typu zabaw i szukania innych sposobów wyrażania emocji.

Ten krótki poradnik jest propozycją na wspólne spędzenie rodzinnego popołudnia lub wieczoru.To kilka pomysłów i inspiracji, które możecie zrealizować bez specjalnego przygotowania. Mają na celu dotknąć ważnych tematów i emocji, zachęcić do rozmawiania o nich nie tylko w czasie poruszającej (niekoniecznie w negatywnym sensie) sytuacji, ale po prostu, swobodnie, czasem na wesoło, czasem na poważnie. Dzięki nim podnosimy samoświadomość dzieci, rozwijamy ich kompetencje społeczne oraz emocjonalne, a przede wszystkim pokazujemy, że każdy temat jest wart poruszenia, a możliwości na wspólne spędzanie czasu jest bardzo wiele.

Album z emocjami

Wprowadzenie do zabawy: Albumy ze zdjęciami to dobrze wszystkim znana przestrzeń do utrwalenia wspomnień, zapisania śmiesznych, podniosłych czy wzruszających momentów. W tej aktywności podejdźmy do nich nieco inaczej i sporządźmy album emocji, w których każda z nich dostanie swoją wyjątkową przestrzeń. Podczas tej kreatywnej zabawy przypominajmy dzieciom, że wszystkie emocje są w porządku, przy czym nie każde zachowanie wyrażające odczuwaną emocję jest właściwe. Wyjaśnijmy też czemu – nasze zachowania wpływają na innych ludzi i nas samych. Czy rzucenie pod wpływem złości przedmiotem przynosi jakiś pozytywny efekt? A co jeśli jednak zachowamy się jakiś nieprzyjemny sposób? Przecież zdarza się, że emocje wezmą górę. Nawet jeśli to się zdarza – to przecież zupełnie normalne – pamiętajmy, że właśnie nad zachowaniami możemy i powinniśmy pracować. Dzięki temu budujemy dobrą relację z otoczeniem i ze sobą. W albumie Waszych emocji postarajcie się wizualizować/opisywać te zachowania, które są konstruktywnym ich wyrazem. 

Czas trwania: Jedno popołudnie. Możemy też uczynić z tego zadania kilkutygodniowy projekt. Nie ograniczajmy się czasowo, zwłaszcza, że poszczególne karty emocji będziemy z czasem uzupełniać i nadawać im coraz bogatszą formę. 

Cel zabawy: Rozmawiamy o emocjach, uczymy się ich werbalizacji i opisu, nazywamy emocje, a dodatkowo: spędzamy razem czas, rozwijamy kreatywność. 

Co się przyda: Kartki + segregator, gazety, kolorowe papiery, bibuły, kredki, flamastry, cekiny, klej, tasiemki, jesienne liście ususzone w książkach – jak najwięcej różnokolorowych materiałów artystycznych, które znajdziemy w domu. Nie róbmy specjalnych zakupów. Dajmy drugie życie przedmiotom, ścinkom papieru, a nawet sreberku po czekoladce. To świetny sposób na rozbudzanie kreatywności oraz ekologicznej postawy. 

Opis:

  1. Zróbcie burzę mózgów – wypiszcie jak najwięcej emocji, które przychodzą Wam do głowy. Każdą z nich możecie zapisać na innej karteczce. Następnie wrzućcie je do woreczka lub słoika. 
  2. Zaprojektujcie stronę tytułową Waszego albumu emocji. Wystarczy ozdobić pierwszą stronę bloku A4. Ten krok możecie też zrealizować na końcu projektu, gdy powstaną już wszystkie karty emocji.
  3. Wylosujcie karteczkę z puli. To będzie pierwsza emocja, której karty stworzycie. Czemu losujemy, a nie wybieramy? Zależy nam na tym, by każda emocja była traktowana na równi z innymi. Nie faworyzujemy żadnej z nich, bo każda jest ważna i potrzebna w naszym życiu. Również ta, która w danym momencie nie jest prosta.
  4. Wersja 1: Zacznijcie projektować wspólną kartę emocji – jaki kolor kojarzy się Wam z tą emocją? Jeśli Wasze odczucia się nieco różnią, koniecznie uwzględnijcie to na pracy. Nie ma lepszych i gorszych wyborów. Dołączcie wycinki z gazet (z grafikami i zdjęciami), wytnijcie różne kształty z papieru kolorowego, narysujcie to, co przychodzi Wam do głowy, gdy myślicie o danej emocji (może jakiś film? Albo ulubiona bajka?). Obejrzyjcie Wasze wspólne dzieło i umieście je w albumie. 

Wersja 2 : każde z Was może też stworzyć swoją własną kartę i wyrazić tylko swoje wyobrażenie danej emocji. Po skończonej pracy obejrzyjcie dzieła i zgromadźcie w Waszym wspólnym albumie. Galeria tej samej emocji daje szansę na lepsze poznanie drugiego człowieka, jego wyobrażeń, temperamentu, nastawienia do różnych sytuacji. Bo może starszej córce radość kojarzy się z przyjęciem urodzinowym, a młodszej z samodzielnym robieniem modelem 3D?

Gry słowne

Wprowadzenie do zabawy: W gry słowne możemy bawić się wszędzie, lubią je zwykle dzieci i dorośli, niezależnie od wieku. W samochodzie, podczas gotowania obiadu, spaceru. Taka zabawa ma pozytywny wydźwięk, jest kreatywna i może zapewnić dużo śmiechu, a przy tym stać się pretekstem do rozmowy. Również tej poważnej. 

Czas trwania: Kilka-kilkanaście minut
Cel zabawy: Nazywamy i opisujemy emocje, rozwijamy wyobraźnię, wspólne spędzamy czas
Co się przyda: Gotowość do zabawy.
Opis: 

  1. Zabawę zacznijmy od wymiany zdań zgodnie ze wzorem:

Gdybym był/a………, to byłbym/byłabym…, ponieważ… 

np. Gdybym była kolorem, to byłabym zielona, ponieważ uwielbiam spędzać czas na świeżym powietrzu.

Każda osoba kolejno mówi o sobie zgodnie z wymyśloną kategorią (np. zwierzę, roślina, pogoda, owoc, książka, gatunek filmowy). Możecie wymyślać kolejne kategorie, być może stworzycie coś zupełnie wyjątkowego,co tylko Wy – w rodzinie/klasie – będziecie dobrze rozumieć (może postacie z ulubionej serii książek?).

  1. Drugą częścią zabawy może stać się opisywanie emocji w podobny sposób:

np. Gdyby tęsknota była kolorem, to byłaby niebieska, ponieważ zdarza się, że jak tęsknimy, to płaczemy.  

Nazwy emocji możemy losować z pudełka, słoika lub woreczka, podobnie jak w poprzednim ćwiczeniu. Szanujmy swoje odmienne skojarzenia. Właśnie takiej wymianie służy zabawa. Pozwala spędzić ze sobą czas, a przy tym wymienić się często nieoczywistymi przemyśleniami. 

  1. Po zabawę możemy sięgnąć również spontanicznie, w sytuacji, gdy dziecko coś przeżywa, a nie umie o tym opowiedzieć. Opisywanie swoich emocji i uczuć poprzez porównywanie jest ćwiczeniem uważności, czy wyrażać to, co jeszcze nie zostało zwerbalizowane. Jeśli dziecko jest w dużych emocjach i nie może się uspokoić, odczekajmy. Możemy dać mu kartkę i kredki, niech przeleje swoje samopoczucie na papier w formie rysunku. Później możecie o nim porozmawiać. 

Pocztówka z emocjami

Wprowadzenie do zabawy:

Nie tylko ze smutkiem i złością nie umiemy sobie często poradzić. Są też inne emocje, których wyrażanie sprawia trudność lub wprawia w zakłopotanie. Pomyślmy o wdzięczności. Lub o tęsknocie. A może o radości na widok dawno niewidzianej osoby. Podczas tej zabawy stworzymy pocztówki, dzięki którym łatwiej będzie przemyśleć te ważne, choć nie zawsze proste emocje. Czemu pocztówki? Często nawet odrobina inwencji twórczej, użycie kolorów, pomyślenie o symbolicznym przedmiocie, stają się pomocne podczas nazywania emocji i uświadamiania sobie własnych odczuć. To taki trening uważności, a przy tym nauka konstruktywnej komunikacji z bliskimi. 

Cel zabawy: Formułujemy szczere i ważne komunikaty, ćwiczymy kreatywność, trenujemy uważność. 

Co się przyda: Kartki, kredki, flamastry

Opis:

  1. Cieszycie się z wizyty dawno niewidzianych dziadków? Tęsknicie za bratem, który wyjechał na studia? Jesteście wdzięczni za ostatnio spędzony dzień? Jeśli wydaje Wam się, że nie w pełni wyraziliście swoje odczucia, stwórzcie proste pocztówki, w których zadbacie o to, by odbiorca lub odbiorczyni dowiedzieli się, co jest dla Was ważne. Oprawa graficzna zależy całkowicie od Waszej inwencji. Zadbajcie też o tekst – nie musi być długi, ale niech mówi o tym, co chcecie przekazać. 

np. Kochana Babciu, dziękuję za ostatni spacer! Cieszę się, że spędziłyśmy razem czas!

lub Drogi Piotrku, mam nadzieję, że wszystko u Ciebie w porządku i podoba Ci się studenckie życie. Bardzo za Tobą tęsknię i już nie mogę się doczekać przerwy świątecznej. 

Bardzo cenne będzie wspólne tworzenie pocztówek z dziećmi. Zaangażowanie dorosłej osoby w taką aktywność jest najlepszą zachętą, a jednocześnie daje poczucie zacieśniającej się więzi i wzajemnego zrozumienia. 

Emoji - tworzymy opowiadania i historie

Wprowadzenie do zabawy: 

Czy pamiętacie te czytanki, w których część wyrazów była zastąpiona ilustracjami? Dzięki temu dziecko spędzało czas z rodzicami lub dziadkami – śledziło odczytywany tekst i nazywało spotykane po drodze obrazki. Taką krótką czytankę możemy albo stworzyć z dzieckiem, albo… przygotować  specjalnie dla niego kolorowy list, co będzie małą niespodzianką z samego rana. Do tych zabaw wykorzystamy emotikony. To doskonale przez dzieci i młodzież rozpoznawalny element komunikacji, bez którego wiele treści (chociażby rozmów z użyciem komunikatorów) jest dla nich niepełnych. Uproszczone obrazki, które symbolizują emocje (emotikony) lub wszystkie postacie, przedmioty, zawody, miejsca, środki komunikacji (emoji) są dobrym pretekstem do rozmawiania o emocjach i przypominania o tym, jak ważna jest harmonia między słowem (mówionym, pisanym), a obrazem. 

Cel zabawy: Rozmawiamy o emotikonach, wykorzystujemy je w praktyce, wspólnie tworzymy historie, zachęcamy do sprawiania sobie nawzajem małych upominków pełnych dobrych emocji.

Co się przyda: Kartka, flamastry, kredki, długopisy

Opis:

Wersja 1: Napicie razem krótkie opowiadanie. Możecie umówić się, że każda osoba tworzy jedno-dwa zdania, a w każdym fragmencie pojawi się przynajmniej jedna emotikona. Przypomnijcie sobie, czym różnią się emoji od emotikon. Możecie stworzyć swoją pracę podczas jednego popołudnia, ale równie dobrym pomysłem jest dopisywanie po jednym fragmencie przez tydzień. Pod koniec przeczytajcie Waszą pracę.

Wersja 2: Napiszcie razem jedną krótką historię, w której zostawicie miejsce na emotikony (ewentualnie emoji). Powielcie ją i rozdajcie między sobą. Każde z Was uzupełni historyjkę emotikonami, na które ma humor i pomysł. Następnie wymieńcie się pracami i zobaczcie efekty. Czy wszystkie emoji są czytelne? Czy odbieracie je tam samo w kontekście stworzonych opowiadań? 

Początek opowiadania może brzmieć tak: 

Kasia zaprosiła koleżanki na …………… (1) Zamiast 15 zaproszonych osób przyszły tylko 3. Poczuła …………………. (2). Postanowiła, że zaproponuje im……………….. (3).

1 – jedno z Was może narysować tort symbolizujący urodziny, a drugie rower, oznaczający wycieczkę!

2 – jaką emotikonę narysujecie? W jednej historii okaże się, że Kasia była smutna, w kolejnej zła,a w ostatniej spokojniejsza, bo zabrakło jej kilku nakryć? 

3 – radio może symbolizować słuchanie muzyki, a kawałek pizzy idealny poczęstunek. 

Wersja 3: Spraw dziecku niespodziankę. Przygotuj krótki list z życzeniami miłego dnia. Ozdób go kilkoma emotikonami, przy czym nie zapomnij o wyrażeniu emocji także słowami. Zostaw liścik w widocznym miejscu. Raz na jakiś czas możesz też przykleić do zeszytu lub książki dziecka samoprzylepną karteczkę z jakąś miłą informacją i emotką. 

Co Ci się dziś udało?

Wprowadzenie do zabawy: 

Idealna rozmowa na wieczór. Zdarza się, że na początku nie do końca potrafimy się w niej odnaleźć również my – dorośli – nieprzyzwyczajeni do opowiadania o miłych doświadczeniach, ciekawych odkryciach, małych sukcesach. To dobra okazja na stworzenie rodzinnego rytuału, może podczas wspólnego słuchania muzyki? Lub w czasie kolacji? Drugim rozwiązaniem jest stworzenie wspólnej skrytki dobrych zdarzeń. 

Cel zabawy: Dzięki tej zabawie otworzymy się na to, co w ciągu dnia okazało się miłe, warte powtórzenia, wartościowe. 

Co się przyda: Chwila czasu na rozmowę, może być przed snem, w wersji 2 słoik/pudełko/skarbonka, małe karteczki, długopis. 

Opis:

Wersja 1: Spędźcie codziennie kilka spokojnych chwil razem – niech każde z Was opowie, co pozytywnego, zaskakującego, wartego powtórzenia się wydarzyło. Początkowo możecie szukać bardzo spektakularnych wydarzeń, z czasem zauważycie, że spotkanie wiewiórki po drodze do samochodu lub przeczytanie fragmentu książki jest świetnym doświadczeniem. Samo przypomnienie sobie emocji, które w danej chwili czuliśmy, dodaje siły, buduje pewność siebie, ale też poczucie sprawczości i ciekawość świata.

Wersja 2: Stwórzcie przestrzeń, w której gromadzić będziecie pozytywne chwile, odkrycia, spostrzeżenia, przemyślenia. Możecie ozdobić pudełko, wykorzystać duży słoik po miodzie lub znaleźć nieużywaną skarbonkę (szklane naczynie polecamy szczególnie, to cieszy, gdy widzimy, jak się zapełnia). Tam będą trafiać karteczki, na których codziennie będziecie zapisywać/rysować przynajmniej jedną miłą rzecz. Może zanotujecie tytuł odsłuchanego audiobooka? Może dowiedzieliście się o istnieniu jakiegoś niesamowitego stworzenia, o którym nie chcecie zapomnieć (obejrzyjcie razem dikdika, fenka i lotopałankę!). A może odbyliście miłą rozmowę lub jedno z Was zaśpiewało jakąś piosenkę? Ustalcie, przez ile czasu będziecie gromadzić karteczki. W ustalonym razem terminie otwórzcie wasze skarby i przeczytajcie je. To będzie kwintesencja dobrych wrażeń, o których w codziennym zabieganiu każde z nas łatwo potrafi zapomnieć. Powtarzajcie tę aktywność regularnie. Karteczek nie wyrzucajcie. Może za rok-dwa też sprawią Wam niespodziewaną radość i okazję do wspomnień?

Po prostu spróbuj!

Powyższe propozycje to zaledwie kilka pomysłów, które warto wykorzystać w domu czy w szkole. Możecie je modyfikować, rozwijać lub upraszczać, w zależności od upodobań i talentów. Jeśli żadne z Was nie lubi rysować, może skusicie się na kolaż z wykorzystaniem starych zdjęć? A może część pomysłów zrealizujecie w chmurze? Możecie tam gromadzić fotografie, opowiadania, tworzyć albumy i kartki pocztowe, które z łatwością udostępnicie. 

Emocje wpływają bezpośrednio na nasze doświadczenia oraz samopoczucie. Dlatego tak ważne jest, by o nie zadbać, tworzyć jak najwięcej bezpiecznych okazji dla dzieci (i wszystkich członków rodziny) do rozmawiania o nich, szukania i wypróbowywania różnych środków wyrazu. Właśnie dzięki temu budujemy niezwykle ważną w życiu samoświadomość oraz wzmacniamy siebie i naszych bliskich. 

Kopia zapasowa, czyli bez backupu ani rusz

31 marca obchodzimy Światowy Dzień Backupu. Dowiedz się, jak i gdzie przechowywać dane?

ZOBACZ WIĘCEJ

Europejski Dzień Mózgu

18 marca obchodzimy Europejski Dzień Mózgu. Sprawdźmy, co wiemy, a czego nie wiemy o tym ważnym organie.

ZOBACZ WIĘCEJ

Zamiast kwiatów na Dzień Kobiet

8 marca pomyślmy o małych i dużych kobietach przez pryzmat ich potrzeb, możliwości i potencjału.

ZOBACZ WIĘCEJ
POWRÓT DO AKTUALNOŚCI