30.12.2020

Pod kołderką dobrostanu: o postanowieniach noworocznych

Wyraz dbania o siebie, czy może seria potężnych wyzwań, które obarczają presją i niosą ryzyko, że po potencjalnym niespełnieniu czuć będzie można jedynie rozczarowanie? Do formułowania postanowień noworocznych zachęcamy bardziej lub mniej świadomie rodzinę, przyjaciół, znajomych. Czy to dobry pomysł na początek 2021 roku? I czy można zaprosić do tej aktywności dzieci?

 

Skąd się wzięła ta moda?

Tworzenie listy postanowień nie jest wymysłem naszej epoki – wręcz przeciwnie. Moment przejścia, przekroczenia granicy, zaznaczenia końca i wyznaczenia początku dają motywację do spojrzenia z dystansem w przeszłość, ale też z nadzieją i wyczekiwaniem w przyszłość. Znamy z filmów, książek czy popularnych czasopism listy takich postanowień, gotowe szablony do wypełnienia, kupujemy kalendarze, które czasem służą nam cały rok, a czasem niecały… miesiąc lub tylko tydzień, bo potem jakoś się zapomni lub i tak ma się już dużo rzeczy w torbie. I tak jak regularnie rośnie w nas chęć wprowadzenia zmian (zwykle nie jednej, lecz wielu jednocześnie), tak szybko rośnie lęk przed porażką i serią niepowodzeń. 

 

O czym warto pamiętać?

Zmiana sama w sobie bywa stresująca i oprócz przyjemnego dreszczyku emocji, na przykład przed wyczekiwaną przeprowadzką lub rozpoczęciem nauki w nowej szkole, jest też wysiłkiem emocjonalnym i poznawczym. Trzeba oswoić się z okolicznościami, przystosować do innej organizacji czasu i przestrzeni, a także świadomie planować i dostosowywać się do innych osób. A postanowienie noworoczne to nic innego jak deklaracja zmiany i to takiej, za którą chcemy być całkowicie odpowiedzialni, w której jesteśmy niezależni, a przy tym świadomi, czego potrzebujemy. Spotyka się to nierzadko z tak dużym napięciem, że z radością zapraszamy inne osoby do stawiania sobie podobnych wyzwań, w nadziei na to, że wspólne osiąganie celu będzie łatwiejsze, przyjemniejsze, a może też rozbudzi symbolicznego ducha walki, dzięki któremu nie poddamy się mimo chwil słabości. 

 

Czy chociaż część tego procesu brzmi znajomo? Zapewne tak, bo rokrocznie powtarzamy te same schematy, tkwimy w rozwijanym od najmłodszych lat przyzwyczajeniu, że wyrazista data, chociażby dzień urodzin, pierwszy dzień szkoły, czy właśnie Nowy Rok, to moment bardziej niż symboliczny, bardziej niż umowny, bo wspólny, zbiorowy, oswojony przez większą grupę – zwykle bliższych nam osób. 

 

Dlatego tym bardziej lista noworocznych postanowień nabiera atmosfery napięcia i rzadko kiedy kojarzy się z radosną ekscytacją czy emocjonalnym wyczekiwaniem na lepsze. Bo nie z lepszym się kojarzy, ale z czymś męczącym, z wyrzeczeniem, rezygnacją, odmową. 

A nie taka powinna być idea noworocznych zmian. Zmiana sama w sobie jest już na tyle wymagająca, że nie powinniśmy dokładać sobie dodatkowej presji, nieokreślonego ciężaru, który często staje się wyrazem lęku przed porażką, a nawet braku samoakceptacji. 

 

Jak tworzyć postanowienia?

Czy to znaczy, że odradzamy planowania? Nie! Przypomnijmy jednak sobie, a przede wszystkim dzieciom, które jeszcze nie są zanurzone w szaleństwie noworocznych wyzwań, o wartości płynącej ze świadomie i twórczo wyrażanych postanowień. Zaznaczmy, że jest to idealny pretekst do zadbania o siebie, swoje samopoczucie fizyczne i psychiczne. Już sama zmiana perspektywy (zamiast hasła “wyzwanie” czy “postanowienie” wybierzmy “zadbanie” i “zatroszczenie się” o siebie), wpływa na lepsze nastawienie i wybór innych ścieżek rozpoznawania potrzeb, nazywania ich i szukania sposobów na ich zaspokojenie. 

 

Dlatego zachęcamy do formułowania noworocznych postanowień tak, by w tym roku brzmiały one ciepło, może trochę inaczej, twórczo, zabawnie, z dystansem? By oddawały charakter osoby, dla której są wymyślane? A przede wszystkim, by były odpowiedzią na najważniejsze jej potrzeby, marzenia, plany.

My oczywiście w szczególny sposób zachęcamy, aby pamiętać przy postanowieniach na 2021 o bliskim nam temacie cyfrowego dobrostanu. 

 

  1. Pomyślcie o minionym roku – co było wyjątkowo udane, warte powtórzenia, zapamiętania? Zapiszcie hasła na dużej kartce, którą powiesicie w widocznym dla wszystkich miejscu. Będzie przypominała, do czego chcielibyście wrócić. 
  2. Co chcielibyście zmienić w tym roku? Każde z Was może mieć swoje pomysły i swoje potrzeby, które nie powinny podlegać ocenie innych. Może starsza siostra potrzebowałaby trochę czasu tylko dla siebie w sobotę? A może młodszy brat zmaga się z wieczornym znużeniem po całym dniu spędzonym przed komputerem, a pomógłby mu chociaż krótki spacer? Potrzeby mogą dotyczyć organizacji codziennego rodzinnego czasu, wystroju pokoju, porządków, jedzenia, rozrywek, nauki… Nie musicie tworzyć listy kilkudziesięciu potrzeb do zaspokojenia w nadchodzącym roku. Wręcz przeciwnie. Wypiszcie ich jak najwięcej, ale poświęćcie też czas na ich priorytetyzację. Nie wszystko da się wdrożyć w jednym momencie, nie mówiąc o tym, że może zdarzyć się, iż potrzeba jednej osoby kłóci się z potrzebą kogoś innego. To jest moment na rozmowę i szukanie kompromisowych i kreatywnych rozwiązań.
  3. Niech każde z Was wybierze sobie kilka potrzeb, nad których zaspokojeniem warto popracować w najbliższym czasie. Co dobrego przyniosą? Czy ich realizacja czegoś nas nauczy? Spowoduje, że poczujemy się lepiej fizycznie? A może psychicznie?
  4. Każde z Was może podzielić się swoimi postanowieniami. Ale pamiętajcie – jesteście odpowiedzialni za swoje, najważniejsze dla Was, wyzwania. I to na nich, a nie na postanowieniach innych osób, skupcie swoją uwagę. Nadmierna, zewnętrzna presja rzadko kiedy pomaga w obszarach, w których chodzi o zadbanie o swoje dobre samopoczucie i rozwój. 
  5. Pamiętajcie o mocy słów – muszę brzmi inaczej niż chcę, a powinnam nieco gorzej niż zależy mi lub potrzebuję. Rozmowę o zmianach i planach z nimi związanymi warto prowadzić z pozytywnym nastawieniem i otwartą głową.

Zaprośmy dzieci!

Planowanie, szykowanie się na zmiany, postanowienia… ważne, byśmy uczyli siebie i dzieci podchodzić do tego procesu świadomie, z wrażliwością na swoje potrzeby i możliwości. To świetna okazja do rozmów, przemyśleń, dyskusji na temat swoich mocnych stron, ale też obszarów, które chcemy rozwijać lub kwestii, o które powinniśmy zadbać dla własnego dobra. I tak zamiast wymagać od siebie będę wcześniej uczyć się do sprawdzianu lub będę robić co rano zestaw ćwiczeń, warto uświadomić sobie, czemu w ogóle takie postanowienie wpada nam do głowy. Być może podczas wspólnej rozmowy dzieci same zauważą, że nauka na ostatnią chwilę jest bardzo stresująca i warto tego stresu sobie oszczędzić. A zamiast wyzwania srogo brzmiącego dla dzieci, które nie przepadają za lekcjami wychowania fizycznego, lepiej będzie wymyślić wspólne zabawy przed lekcjami lub po nich, dzięki którym będzie można się rozciągnąć i rozruszać. Jeśli postanowienie stanie się odpowiedzią na potrzebę, którą sami sobie lub razem z dziećmi sformułujemy, będzie nie tylko łatwiej je realizować, ale przede wszystkim nie będzie ciążyć nad nim lęk przed porażką. Zastąpimy go chęcią i pozytywną motywacją. 

 

Dzień czystego biurka

Łatwo powiedzieć, przyjemniej zrobić - posprzątaj biurko! i smartfona.

ZOBACZ WIĘCEJ

Pod kołderką dobrostanu: o postanowieniach noworocznych

Czy postanowienia noworoczne to dobry pomysł na początek 2021 roku? I czy można zaprosić do tej aktywności dzieci?

ZOBACZ WIĘCEJ

Pomysł na ferie dla najmłodszych

Co robić w ferie zimowe, gdy musimy zostać w domu? Odpowiedź brzmi: code.org

ZOBACZ WIĘCEJ
POWRÓT DO AKTUALNOŚCI