21.04.2021

Stacja: kreatywność

13 kwietnia 2021 r. w ramach programu Samsung CyfrOFFy kONtakt odbyło się webinarium „Jak rozwijać kreatywność u dzieci z użyciem technologii i bez?”. Spotkanie poprowadziła Agnieszka Chomicka-Bosy.

Nagranie można obejrzeć na Facebooku CyfrOFFego kONtaktu.

Kontynuując wątek kreatywności, który tak mocno zainteresował uczestniczki i uczestników spotkania zapraszamy do lektury artykułu, w którym podpowiadamy jeszcze więcej pomysłów na rozwój kreatywności u dzieci, ale także u dorosłych.

Więcej niż sztuka

Jeszcze niedawno kreatywność kojarzyła się głównie ze sferą artystyczną – malarską, rzeźbiarską, pisarską czy muzyczną. Jej kwintesencją mógłby być kolaż wykonany z przeróżnych materiałów. Pierwszą warstwą mogłaby być farba nakładana metodą odciskania na płótnie rąk i stóp. Kolejną byłyby przyklejone przeróżne elementy – wstążeczki wyznaczające kontury górskich szczytów, guziki tworzące płatki kwiatów, pudełka odpowiadające za budynki, opakowania po jogurtach zamienione w białe obłoki. Zwieńczeniem byłby niewielki głośnik, przytwierdzony do pracy, z którego wydobywałaby się muzyka, oczywiście uprzednio nagrana przez twórcę kolażu.

Tak jak wiele pojęć w naszym języku, tak i kreatywność zmieniła mocno znaczenie, bo dostrzeżono jej obecność we wszystkich obszarach życia. Wcześniej automatycznie prowadziła myśli do grupy ludzi obdarzonych określonymi talentami i predyspozycjami. I tak jak dla każdego kreatywnym był Munch, Picasso czy Gombrowicz, tak Newton, Darwin czy Skłodowska byli uzdolnionymi naukowcami. Z jakiegoś powodu świat nauki nie został ściśle związany z kreatywnością w ogólnej, potocznej świadomości. Szczęśliwie zaczęto podziwiać efekty kreatywnej pracy, również wynalazców, odkrywców, ale też zespołów ludzi z różnych środowisk, które sprawiają, że bywa nam wygodniej, bezpieczniej i zdrowiej. Wreszcie doceniono też samą przyjemność tworzenia, kombinowania. Uznano kreatywność jako stan mentalny, który nie jest zarezerwowany dla wybrańców, a cieszyć się nim mogą wszyscy – niezależnie od wieku, zawodu, zainteresowań.

Kreatywność to otwartość na świat i na siebie samego

Wystarczy pomyśleć o dzieciach, by dostrzec magię kreatywności, która powoduje, że wielu dorosłych z rozrzewnieniem wspomina dziecięce czasy, czując brak wolności i przestrzeni na pełen zachwytu uśmiech na widok starego auta (dla dorosłego: nadaje się jedynie na złom, dla dziecka: kryjówka i skrzynia skarbów), brudnego trzepaka (dla dorosłego: trzepanie dywanów to przykry obowiązek, dla dziecka: drabinka lub miejsce zbiórki na spotkania) lub wiaderka z urwaną rączką (dla dorosłego: śmieć, dla dziecka: hełm, foremka, fragment zamku z piasku). Co musiało się stać, że postawiliśmy wokół siebie tyle ścian, przez które tak trudno przedostać się do świata kreatywnych podróży? Bo to właśnie robią dzieci, gdy uruchamiają swoje kreatywne moce. Podróżują wzdłuż i wszerz oceanów możliwości, potencjał dostrzegają w tym, co widzą, nie dokonując surowych ocen, które jako dorośli mamy wpojone przez otoczenie. My, dorośli, uruchamiamy burzę pomysłów dopiero gdy musimy, ale wówczas nie postrzegamy naszych starań jako przejawów kreatywności. Kiedy? W kuchni, gdy brakuje nam jednego składnika, a nie mamy możliwości wybrać się do sklepu. Gdy potrzebujemy rozkręcić jakieś urządzenie, ale brakuje nam narzędzi, szybko nadajemy czemuś staremu nową funkcję i radzimy sobie z wyzwaniem. Z dziećmi, które włączają nas w swoje zabawy, a my czujemy się ich pełnoprawną częścią, szukając “magicznej fasoli” w szufladzie ze skarpetkami… Każdy w innych obszarach realizuje się jako człowiek kreatywny, wykorzystuje do tego swoje przeróżne talenty i zainteresowania. Jedno jest pewne: wystarczy, by zniknęły ściany, które przesłaniają nam obraz cudownej kreatywności.

Zamiast ścian!

Granice, które wyznaczyliśmy nieświadomie własnej kreatywności można zatrzeć, a nawet… pozbyć się ich całkowicie. Szukamy w sobie kreatywności? Przyda się kreatywna róża wiatrów, która pomoże zidentyfikować bariery i wyznaczyć nowe kierunki. Zacznijmy od początku:
Ściana pierwsza znika, gdy uświadomimy sobie, że niczego nam nie brakuje, a radość z łączenia zupełnie niepasujących do siebie elementów jest wspaniałą zabawą. Ściana druga znika, gdy zachwycimy się, zupełnie jak czterolatek, widokiem liści kręcących się na wietrze. Zachwyt jest pierwszym krokiem do tworzenia. Ściana trzecia znika, gdy znajdziemy nasze obszary, w których już jesteśmy kreatywni, tym samym zdejmujemy z siebie przykry ciężar samooceny i wiecznego porównywania się z innymi. Ściana czwarta znika, gdy docenimy pomysły, nawet te szalone, innych ludzi, a przede wszystkim dzieci i młodzieży.

Kreatywnie bez technologii

Dużo czasu spędzamy obecnie online. Aby nieco rozprostować nogi i zmienić formę spędzania popołudnia lub weekendu, proponujemy zabawy offline, które rozbudzą kreatywność każdego uczestnika i każdej uczestniczki. Takie ćwiczenia traktujmy jako swobodne, niezobowiązujące zabawy, dzięki którym dobrze się poczujemy, ale też dodamy energii szarym komórkom. Pokażemy najmłodszym, że mogą być twórcami swojego otoczenia, mają wpływ na rozwiązywanie problemów, mogą rozwijać swoje talenty i zainteresowania. Zaproś do zabawy wszystkich z rodziny. Uwaga! Skoro kreatywność nie lubi ograniczeń, to poniższe propozycje będą bardzo otwartymi zadaniami:
Zanim wyrzucisz… – kreatywność wychodzi naprzeciw zwiększaniu świadomości ekologicznej. Zachowaj butelkę po soku, ścinki kartonu, tackę po włoszczyźnie, papierek po cukierku lub opakowanie po płatkach śniadaniowych. Niech przedmioty zyskają nowe oblicze. Zabawa może być zrealizowana w (przynajmniej) dwóch wersjach: nowe przedmioty mogą być dziełami sztuki (element rzeźby, kolażu, laurki) lub przedmiotami ukierunkowanymi na użyteczność (wazon, klosz na lampkę).
Po co:
uczymy się nadawać nową wartość starym przedmiotom,
szukamy rozwiązań nawet w wyjątkowo niekorzystnych warunkach (wiele zachowanych śmieci okaże się niemałym wyzwaniem),
uwalniamy swoją głowę od ocen. Skoro na śmieci zaczynamy patrzeć jak na użyteczny materiał twórczy, to również w innych przedmiotach (ale też abstrakcyjnych pomysłach) możemy zacząć dostrzegać potencjał!
Prototypy – czy zastanawiacie się czasem, ile wersji testowych poszczególnych sprzętów, przedmiotów, ubrań itd. musi powstać, zanim kupimy w sklepie ostateczną wersję? Zastanówcie się – koniecznie wspólnie – jakiego urządzenia Wam brakuje? Co mogłoby poprawić Wam humor, jakość życia? Stwórzcie projekt. Możecie albo pracować od razu nad wspólną wersją, albo zacząć od pracy nad indywidualnymi projektami, które później przeanalizujecie i wybierzecie te elementy, które najlepiej sprawdzą się w planowanym urządzeniu. Zbierzcie materiały (nie kupujcie, wykorzystujcie stare przedmioty lub rzeczy, które i tak wylądowałyby w koszu) i stwórzcie prototyp Waszego urządzenia.
Po co:
Widzimy, że nasze pomysły i marzenia mogą nabrać realnych kształtów,
Uczymy się planować i tworzyć, ale też kreślić, zmieniać plany, weryfikować pomysły,
Otwieramy się na potrzeby innych, szukamy wspólnych rozwiązań, dzięki którym możemy o siebie zadbać,
Dyskutujemy, współpracujemy, zacieśniamy więzi.
W wyobraźni… – każdy i każda z nas korzysta z wyobraźni, czy to w pracy, czy w szkole, czy podczas gotowania obiadu. Planujemy, wyobrażamy sobie przebieg rozmowy kwalifikacyjnej lub smak ulubionej potrawy, na której dostarczenie z niecierpliwością czekamy. Dzieci są bezkonkurencyjnymi mistrzami w korzystaniu z własnej wyobraźni, która jest ich skarbcem kreatywności. Czasem zdarza się, że nie mamy możliwości zorganizowania zabawy z materiałami plastycznymi. Jazda samochodem, a nawet stanie w kolejce bywają nużące, zwłaszcza dla najmłodszych. Zaproponujmy im w takiej sytuacji przeprowadzenie wywiadu z wyjątkową postacią. Poszczególne osoby wcielają się kolejno w wybraną postać (może to być bohater ze znanej bajki lub książki, zabawka, która została w domu), następnie odpowiadają na serię pytań np. Dlaczego masz takie długie włosy? Jaką potrawę lubisz najbardziej? Gdzie najbardziej chcesz pojechać i dlaczego? Jakie jest twoje największe marzenie?
Po co:
Dostrzegamy siłę naszej wyobraźni,
Uczymy się organizować sobie czas i dobrze się bawić,
Rozwijamy empatię dzięki wcielaniu się w różne osoby i wyobrażaniu sobie ich upodobań, emocji, marzeń.

Kreatywne zabawy bez sprzętu są bezcenne. Spędzamy czas w niezwykły sposób, a przy tym zaskakujemy sami siebie i swoich bliskich. Każda kolejna aktywność sprawia, że pomysły przychodzą do głowy szybciej, a ich realizacja jest przyjemnym wyzwaniem. Odpoczywamy od komputera, pracy czy szkoły. I najważniejsze – uczymy się, że kreatywność to nie tylko domena artystów i artystek, ale wspaniała cecha każdego człowieka, która napędza do działania, współpracy, rozwiązywania problemów, budowania nowego, ale też naprawiania i tworzenia nowej jakości.

Wakacje w podróży, czyli samochodowe gry i zabawy

Propozycje do wykorzystania nie tylko w wakacje.

ZOBACZ WIĘCEJ

Koniec roku szkolnego, czas wakacji!

Koniec roku szkolnego, czyli 7 dobrych rzeczy, które pakujemy do wakacyjnej walizki

ZOBACZ WIĘCEJ

Wakacje w domu

Jakie macie plany na wakacje? Nie martwcie się, jeśli niczego nie zaplanowaliśmy.

ZOBACZ WIĘCEJ
POWRÓT DO AKTUALNOŚCI